Jak zadbać o trawnik po zimie?
Kiedy kończy się zima, a wraz z nią topi się śnieg, wiele osób odkrywa, że trawnik nie wygląda tak, jak wcześniej. Pojawiają się uszkodzenia, a jego barwa nie przypomina tej, sprzed kilku miesięcy. Aby przywrócić mu piękny wygląd, warto zastosować kilka zabiegów pielęgnacyjnych, dzięki którym wiosną i latem trawnik będzie cieszył oko niesamowitym wyglądem. Jak zająć się trawnikiem po zimie?
Grabienia i wałowania
Jednym z pierwszych zabiegów, jaki należy wykonać zaraz po zakończeniu zimy, jest grabienie trawnika. Warto zabieg ten wykonać pod koniec lutego bądź z początkiem marca, tuż przed rozpoczęciem okresu wegetacyjnego. Grabienie należy wykonywać na krzyż, dzięki temu jest ono skuteczne w wygrabianiu resztek roślinnych.
Pamiętajmy również, że po zgrabieniu trawnika należy wykonać zabieg wałowania. Wykonuje się go jedynie na glebach lekkich, gdyż na glebach zbitych może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Zabieg ten wykonuje się specjalnym wałem ogrodowym, dzięki temu możliwe jest zniwelowanie wybrzuszenia i nierówności na trawniku. Wał ze względu na siłę ciężkości dociska darń i wyrównuje jej powierzchnię.
Aeracja trawnika i piaskowanie
Kiedy trawa jest nadmiernie zbita, warto wykonać zabieg aeracji, który polega na nakłuwaniu trawnika na głębokości około 8-10 cm. Można to robić za pomocą wideł lub specjalnego urządzenia nazywanego aeratorem. Zabieg ten pozwala na lepsze oddychanie trawnika i wchłanianie wody, dzięki temu trawa szybciej rośnie i pobiera składniki odżywcze z nawozów. Zabieg piaskowania należy wykonać jedynie na powierzchniach ciężkich, gliniastych, gdzie trawa charakteryzuje się słabym wzrostem. Po zabiegu aeracji należy posypać trawnik piaskiem w warstwie około 3 mm. Dzięki temu ziemia lepiej przepuszcza wodę, a trawnik rośnie dużo szybciej. Czasami dla lepszego wzrostu traw, konieczne może być wykonanie zabiegu wapnowania (razem z piaskowaniem). Warto je przeprowadzić, kiedy pH gleby wynosi poniżej 5,5. Dzięki temu trawa będzie rosła dużo szybciej i lepiej.
Trawnik – jak kosić, podlewać i nawozić
Jednym z najważniejszych zabiegów, który jest szalenie ważny dla wyglądu trawnika jest koszenie. Powinno być wykonywane regularnie, a po zimie należy zrobić je w momencie, gdy źdźbła osiągną wysokość powyżej 6 cm. Dodatkowo należy podlewać trawnik poprzez jego zraszanie. Ważne jest również nawożenie. Najlepiej wykonać zabieg w momencie zazielenienia trawnika, poprzez rozprowadzenie mieszanki według zaleceń producenta. Najlepiej, jeśli ziemia będzie wilgotna, dzięki temu nawóz jeszcze lepiej wniknie w ziemie.
Co jeszcze warto zrobić dla trawnika po zimie?
Po skończonej zimie i rozpoczęciu okresu wegetacji wśród roślin na trawnikach mogą pojawić się chwasty, które
warto regularnie usuwać. Dodatkowo nie powinno się dopuszczać do aktywności przez krety, które tworzą nieestetyczne kopce. Co istotne, powinno się zapobiegać nadmiernemu deptaniu trawy, która może ginąć i przerzedzać się. Warto instalować obrzeża trawnikowe, które mogą posłużyć za krawężnik do oddzielenia powierzchni ogrodu. Niewątpliwą zaletą obrzeży ogrodowych jest półka, która pozwala na ścinanie trawnika. Dzięki temu koszenie jest precyzyjne, a trawnik wygląda perfekcyjnie. To świetny sposób na uporządkowanie trawnika, a dodatkowo prosty sposób na stworzenie niezwykłych aranżacji ogrodowych.
![]()



























Są trudniejsze w uprawie, ponieważ tworzą mikoryzę z korzeniami drzew (np. borowik z dębami czy sosnami, koźlarz z brzozą). Wymagają obecności odpowiedniego drzewa na działce oraz użycia gotowej grzybni płynnej lub szczepionki mikoryzowej.


Większość kapeluszowych gości to saprofity - sprzątacze, którzy rozkładają martwe części organiczne, uwalniając trawie dodatkowy azot i fosfor. Same źdźbła rzadko atakują, choć w miejscu ich "żerowania" mogą podkradać wodę i mikroskładniki. Wyjątkiem są niektóre gatunki tworzące wodoodporną, białą grzybnię; tam gleba wysycha szybciej, a trawa żółknie na obrzeżach pierścienia. Dla ludzi i zwierząt ryzykowne są tylko te gatunki, które bywają trujące - a bez fachowej wiedzy trudno je odróżnić od jadalnych, więc najlepiej przyjąć zasadę: nie zjadamy i nie zostawiamy dla psa.
Grzyby, których nie chcemy mieć na trawniku, to patogeny, które atakują źdźbła traw. Rdzawe, różowe, czy białe naloty na liściach powinny przykuwać naszą uwagę.
Są to charakterystyczne okręgi lub półokręgi ciemniejszej trawy, na których obrzeżach pojawia się wianuszek grzybów. Pod ziemią grzybnia rośnie promieniście jak pajęczyna - jej środkowa część obumiera, tworząc jaśniejszy obszar, a na zewnątrz wyrastają nowe nitki i kapelusze. Zwykle kręgi powstają tam, gdzie w glebie pozostawiono stare korzenie drzew, większe kawałki drewna albo mocno przesuszony filc; po intensywnym deszczu grzybnia dostaje wodę i wypuszcza na powierzchnię owocniki w postaci grzybów kapeluszowych.


SZANOWNI DZIAŁKOWCY







